• Wpisów:2949
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 18:56
  • Licznik odwiedzin:1 213 033 / 3970 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

HoC

Obejrzałam ostatni sezon i nie będę oryginalna, gdy napiszę, że bez Kevina ten serial to nie to samo. Moim zdaniem w ogóle mogli sobie darować ostatni sezon, albo zamknąć wszystko w trzech odcinkach. Niby wszystko zrobili tak, by nie móc już kontynuuować serialu, ale mi wydaje się, że jednak zostawili sobie otwartą furtkę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Starość mnie dopadła. Od miesiąca nie mogę zebrać sił na zakupy ciuchowe i kosmetyczne, jaram się za to nowym stolikiem zrobionym nam przez kolegę.

;)
  • awatar little_my: fajny jest :D
  • awatar Grants: też bym się jarała :-) a ciuchów jakoś nie lubię kupować od zawsze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mojego dobrego kolegi ojciec wynajmuje ludziom mieszkanie w szeregówce (jego). Któregoś razu była burza, walnął piorun, poszło jakieś spięcie. Przez pół nocy uruchamiał się dzwonek, więc lokatorzy „mądrze” wyrwali go ze ściany (był dość nisko). Nie zgłosili tego właścicielowi, prąd był wszystko cacy. Niestety kilka dni później jakimś cudem do kabla dorwao się niespełna roczne dziecko, która niestety po kilku tygodniach od kontaktu z nim zmarła.

Wiecie komu postawili zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci? Właściecielowi, króry nawet nie wiedział o wystających kablach... czy tylko ja uważam, że to jakiś absurd?
  • awatar mietowy.dzem: a gdyby faktycznie było tak ze to wina właściciela... no to przepraszam ale na własną rękę zabezpieczyłabym kable tak by nikt nie powołany ich nie dotknął, tym bardziej mając małe dziecko
  • awatar mietowy.dzem: i takie jest polskie prawo :/ a rodzice dziecka to co? bezmyślne święte krowy? logiczne jest że małe dziecko (jakkolwiek małe, drepczące, chodzące) wszedzie wejdzie, wszystkiego dotknie. wina tylko i wyłącznie rodziców. brak logicznego myślenia i zwanie winy na innych. tylko i wyłącznie ich niedbalstwo.
  • awatar Cube_85: Możliwe, że chodzi o to, że instalacja nie powinna działać po wyrwaniu dzwonka/kabli, czyli wadliwe lub niesprawne były zabezpieczenia. Ciężka sprawa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Dawno nie miałam tak, żeby przez dwa dni nie wysunąć nosa za drzwi mieszkania. Pogoda mnie pokonała. Sił mam tyle, ile wymaga klikanie netflixa ;)
  • awatar Katie: @mietowy.dzem: ja też :D
  • awatar mietowy.dzem: u mnie dziś podobnie :D ja zwalam wszystko na tą pogodę za oknem :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Oglądacie Ślub od pierwszego wejrzenia? Tam chyba nikt normalny nie idzie... Toksyczna, wiecznie biadoląca matka, milcząca dziewczyna pod jej pantoflem, dziewczyna brzydząca się swoim rudym mężem. Komedia kosztem ludzi - no właśnie jakich? Zdesperowanych czy podstawionych?
  • awatar Na szerokie wody mnie weź...: Na szczescie takich durnot nie ogladam ;)
  • awatar Coel: Czytam tylko relacje w necie. No nie wiem... Jak trzeba zdesperowanym być, żeby tam iść. Smutne, że tak szybko się oceniają i skreślają. No i ta laska od Greya...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Każdy ma prawo do zaznaczenia krzyżyka koło osoby, której chce. Dziwi mnie jednak, że w Białymstoku ponad 30 % wyborców oddała swój głos na Żalka. Dla mnie to nawet nie jest polityk. Nie po tym, jak zjechał matki chorych dzieci. Nie po tym jak je upokorzył, a później chciał wszystko zamieść pod dywan. Dla mnie przestał być politykiem w momencie ataku tych biednych, zmęczonych kobiet, które codziennie walczą o lepszy byt dla swoich dzieci.

Na zachodzie po takiej akcji polityk sam zszedłby ze sceny, u nas dają go jako kandydata na prezydenta. I nieważna jest partia polityczna, po prostu nie rozumiem jak taki człowiek może sobie rano patrzeć przed lustrem w twarz.
  • awatar Na szerokie wody mnie weź...: U mnie ludzie glosowali na typa do rady powiatu ktory po pijaku zabil kobiete na pasach. Uwazam ze przestepcy w ogole nie powinni miec mozliwosci startowania na kogokolwiek.
  • awatar Aurora1122: ja już dawno doszłam do wniosku, że logika to nie jest mocna strona około 1/3 naszego społeczeństwa
  • awatar ★ DarkAngel ★: Te wybory ogólnie mnie zaskoczyły, właśnie przez takie rzeczy. Kompletnie nie rozumiem jak można głosować na kogoś takiego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wstałam na kacu, ogarnęłam się trochę i pojechałam autobusem zagłosować. To się nazywa postawa obywatelska, a nie że deszcz, zimno, bez sensu. Sama nie wiem skąd we mnie te pokłady patriotyzmu, ale od 18stki nie ominęłam żadnego głosowania.

O dziwo dużo ludzi w lokalach i podpisów na listach.
  • awatar Aurora1122: też nigdy nie opuściłam głosowania :)
  • awatar Na szerokie wody mnie weź...: U mnie kolejki do glosowania jak nigdy. Gmina moja miala najwyzsza frekwencje w powiecie.
  • awatar Coel: Ja tak samo! Kazałam się zawieść mężowi do lokalu wyborczego na drugi koniec miasta
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Huh

Im bardziej staram się mieć silną wolę i nie żreć cukru, tym lepsze dostaję słodycze. Weź i nie zjedz, oczywiście, że zjem (aż tak zaparta być nie potrafię).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W wielu jeansach nogawka na lewej nodze mi się nie układa. Szew schodzi tak jakby do przodu? Nie wiem czy to moje nogi, czy zmęczenie maszyny, ale mega mnie to irytuje...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

NOP

Antyszczepionkowcy to naprawdę banda umysłowych ameb. Czasami w "rozmowach" na FB pytam, czy w takim razie (skoro są anty) to podpisaliby umowę, że w razie wystąpienia choroby wezmą na siebie wszystkie koszty leczenia. Zazwyczaj kończy się na wyzwiskach w moją stronę (odpowiedzi na tak oczywiście brak).

O co im tak naprawdę chodzi? Nudzą się?
  • awatar sza.tynka: @.:Gośka:.: o to to.
  • awatar .:Gośka:.: @sza.tynka: Lekarze się boją noe szczepić. Naszego lekarza właśnie zwolnili bo szczepił wg tego co jest na ulotce!! Uważam, że wśród proszczepionkowców są tacy sami paranoicy jak totalni nieszczepionkowcy. Widzą czarnobialo.
  • awatar Amfitryta: Z jednej strony niesamowicie mnie to irytuje. Z drugiej mam już tak dosyć tego tematu, że mam ochotę dać im ten wolny wybór. Bo czesto okazuje się że w naszym jesli cos jest przymusowe to ludzie będą stawać okoniem, a jeśli dobrowolne i "za darmo" to nagle staje kolejka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Weszłam sibie na rossman przygotować zamówienie i trochę mnie zatkało. Podkład loreal 69 zł, puder prawie 80. Okej, ja rozumiem, że muszą zarabiać, ale taniej (nawet po promocji) zamówię sobie w drogerii (sprawdzinej) online. Zaczęłam grzebać i doszłam do wniosku, że ich regularne ceny to jakiś kosmos. U pani Jadzi w osiedlowyej drogerii jest taniej...
  • awatar Harlequin Belle: Polecam serdecznie Pigment ❤️ ja mam to szczęście, że mam ich pod nosem w Krakowie, ale otworzyli też sklep internetowy
  • awatar katharós: @Paplusia: dla mnie revlon tez na nie... kupilam sobie teraz clarins na sprobowanie
  • awatar Paplusia: @apres: ja niestety sobie Revlonem załatwiłam cerę :( zapycha strasznie i pełno zaskórników dostałam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Wiecie co? Ja się chyba cieszę, że mnie w szkole nie edukowali. Bo przeglądam ten podręcznik i... serio, po tej stronie o odmowie (kulturalnej i z szacunkiem!) molestowania, to mi ręce opadły. A to, to w sumie mnie śmieszy:
Pogarda = pożądanie <3
  • awatar Katie: @ella!: dramat!
  • awatar Katie: @apres: ale jednak to rozdali uczniom? Nie kumam w jakim celu, skoro jest już niby nieaktualne... :/
  • awatar Katie: @Judyta Zagubiona: właśnie o tym samym pomyślałam: dlaczego tylko do dziewczynek...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Pewien sztab geniuszy ustawił wielką, mobilną reklamę posła PiS na wyjeździe koło mojego bloku. Nijak nie jestem w stanie zobaczyć, czy coś jedzie po mojej prawej, gdy skręcam w lewo. Mam ochotę przepchnąć tę przyczepkę, ale boję się, że jeszcze mnie zamkną za matactwo.

:D
  • awatar Katie: @Aurora1122: @Judyta Zagubiona: doniosę! :D
  • awatar Judyta Zagubiona: u nas była podobna sytuacja przy wyjeździe z naszej ulicy, zgłoszenia na policję rozwiązało sprawę, baaa okazało się że ta przyczepka stała nielegalnie :D
  • awatar Aurora1122: Zgłoś na policję, że utrudnienia w ruchu drogowym
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ostatnio na weselu byłam nie dość, że w czerwonej sukience, to jeszcze krótkiej i z dekoltem. Koleżanki mówiły, że zapiszą w kalendarzu. Miałam mieć inną, ale w dniu wesela stwierdziłam, że w niej nie pójdę i o 12 biegałam po sklepach. Być kobietą, być kobietą...

;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zawsze mogę na was liczyć, także i tym razem: Cypr - warto, czy nie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Rusin nie jada mięsa, bo jej szkoda zwierząt. Nosi jednak skórzane rzeczy, aby szanować zwierzęta. WTF? Nigdy nie pojmę, jak można być tak obłudnym. Albo totalnie bronisz zwierzęta i nosisz materiałowe torby i buty, albo nie. Tak samo śmieszy mnie ruch pro eco, który obwiesza się sztuczną skajką (chyba większego syfu nie można zrobić dla środowiska).

Jem mięso (czasami), kupuję zazwyczaj skórzane torebki (starczają na dłużej) i naprawdę śmieje się z tych wszystkich ecoterrorystek, ze skórzanymi LV (wyprodukowanymi w Chinach przez kobiety pracujące po 14 h) przewieszonymi przez ramię.
  • awatar mąka krupczatka: ja mam w rodzince taka eco weganke terrorystke co to miesa nie je bo BIEDNE ZWIERZATKA. a w domu? ma psa. swojego ukochanego rasu mini szczurka. Teb pies ma brudna miske z woda, jedzenie wiecznie zapomina mu dawac, bierze psa na spacer w lecie to nawet nie pomyśli zeby dla niego zabrać wode. no ale po swiecie dumnie maszeruje w WEGANSKICH martensach.
  • awatar Run Baby... Run!: @Katie: niby to takie oczywiste ze wyroby ze skory sa bardziej eko, ale prawda jest taka ze od zdartej skory do tej ktora jest na torebke jest 100000 litrow chemikaliow w tym formaldechydu) i to juz tak szybko sie nie rozklada w srodowisku. Nie twierdze ze eko-skora jest lepsza, jest tylko nie okraszona cierpieniem. :)
  • awatar Kashiunja: Przecież tu chodzi o reklamę kosmetyków i osobiste animozje. Co nie znaczy, że nie robi nic dobrego, bo robi wiele. Ale błagam - polowanie na cudzych mężów, ojciec z pisu, czarne marsze, operacje plastyczne. Groch z kapustą
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Strasznie nie lubię gotować. Nie sprawia mi to frajdy prawie tak samo, jak jazda samochodem. Totalnie nie czuję związku z jedzeniem, ani tym jak jest podane. Gdybym tylko mogła, to byłabym cały czas na fit cateringu, albo jakimś mniej fit żarciu dowożonym do domu.
  • awatar Na szerokie wody mnie weź...: Ja sobie tez nie lubie gotowac, ale jak juz przychodzi do zrobienia KOMUS obiadu deseru kolacji to bym mogla caly dzien sterczec w tej kuchni, sprawia mi to strasznie duzo frajdy, a nigdy bym sie nie posadzila o bycid tzw kura domowa ale do tego dążę. Najbardxiej nie moge sie doczekac szykowania sniadan dzieciom do przedszkola i szkoly.
  • awatar Happy mom: @Happy tak
  • awatar Happy mom: Mam rak samo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Chyba wróciła mi energia do życia. Kraków jak zawsze śliczny! Mam straszny sentyment do tego miasta - szczególnie do okolic Sheratona (i w sumie samego hotelu) i starego miasta.

Wyjazd mimo pogody się udał (strasznie lało, w sumie klasycznie gdy odwiedzam Kraków). Naładowałam akumulatory, najadłam się dobrych rzeczy, więc dziś po pracy mogę spokojnie siadać do kolejnej części o Chyłce. Serio, nie mam pojęcia dlaczego wcześniej podchodziłam tak sceptycznie do tej serio? Jest GENIALNA!
  • awatar mietowy.dzem: kraków był pierwszym kierunkiem pierwszego mojego wyjazd z T. i chyba dlatego mam taki sentyment do tego miasta ;)
  • awatar Dillerka Czekolady: Kocham Chyłkę, już przebieram nóżkami na nową część ;)
  • awatar Folari: Ja uwielbiam przesiadywac nad Bulwarami nad Wisłą. Mega klimat.:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Chwilowo jestem zmęczona internetem. Serio, nie pamiętam kiedy ostatnio tak unikałam FB, instagrama, bloga i innych. Poza tym jestem też zmęczona ludźmi (nie wszystkimi na szczęście).

W znajomych zrobiłam czystkę, poodcinałam kolejne toksyczne relacje (na które widocznie jestem szczególnie narażona). Jeździmy sobie trochę nad jeziora, trochę widujemy się z ludźmi (tymi normalnymi), trochę w końcu udało mi się poczytać (wkręciłam się w Chyłkę!), trochę jeżdżę samochodem, trochę dalej wkurza mnie teść. Wszystko ostatnio jest takie na "trochę" - czyli trochę potrzebuje wakacji.

Korzystając z czterech dni wolnego (które wręcz wyszarpałam siłą w pracy) jedziemy do Krakowa, później może do Kazimierza (wracając). Mam nadzieje, że z trochę zrobi się bardzo (i oby w tą pozytywną stronę) ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›