• Wpisów: 2860
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 11:20
  • Licznik odwiedzin: 1 202 317 / 3635 dni
 
aaa
 
Moja znajoma poszła po znajomości do fensi fryzjerki, pardon stylistki fryzur. Za pomalowanie i ścięcie zapłaciła prawie 400 zł (ma włosy za brodę). Efekt? Całkiem okej, ale wcześniej płaciła połowę mnniej u innej (jest na macierzyńskim) i efekt był ten sam (może nawet kolor lepszy). Patrząc, że żyję w jednym z najbiedniejszych miast w Polsce, ciekawi mnie skąd takie kolejki do niej?

Chyba nawet gdybym była bardzo bogata, to nie zapłaciłabym tyle za nieskomplikowany odrost i podcięcie końcówek...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego